Xander poprowadził Atenę pod łukiem z białych róż do wyłożonej dębową boazerią sali balowej w posiadłości.
Wszyscy goście wybuchnęli wiwatami, a ich gratulacyjne okrzyki wypełniły powietrze.
Na przedzie kapelan wypowiedział błogosławieństwo, a młoda para wymieniła przysięgi.
Kiedy nadszedł czas, by złożyć hołd starszym, Alexandra siedziała sztywno na wysokim rzeźbionym krześle, zmuszając się do bl






