Jenny nie śmiała wstawiać się za nim. Chociaż było jej żal Jude'a, wiedziała również, że tym razem posunął się za daleko.
Mogła jedynie odwrócić głowę, nie patrząc w jego stronę.
Wkrótce z zewnątrz dobiegły krzyki Jude'a.
Zanim wymierzono trzydzieści razów, jego pośladki były już jedną wielką, krwawiącą miazgą.
Kiedy wniesiono go z powrotem do komnaty, jego arogancja ulotniła się bez śladu, a w sp






