Punkt widzenia Dylan
Moje ostrze gładko przecięło łapę likana, który miał zamiar wyrządzić poważne szkody mojemu ciału, a z jego warg wyrwało się wycie z bólu.
Natychmiast skapnęła na mnie krew z rany, którą zadałam wilkowi, i w pośpiechu wyczołgałam się spod niego. Musiałam znaleźć kolejny pistolet.
Moja głowa szybko rozejrzała się po polu bitwy w próbie znalezienia porzuconego pistoletu leżące






