Perspektywa Dylan
Nadszedł dzień rozpoczęcia objazdu, a wraz z nim przeszył mnie stres. Król uparł się, żebym na czas podróży miała na sobie uniform z lochów i zestaw kajdan. Założono mi więc obręcze bardzo podobne do tych, które musiał nosić Carlos; były ciężkie i naprawdę spowalniały moje ruchy, gdy próbowałam poruszać się po pałacu z gammą Warrenem depczącym mi po piętach. Król Josh dopilnował,






