Dylan POV
Jechałam od niecałej godziny. Co prawda, zaczynałam łapać, o co w tym chodzi, ale mimo to podróż była bardzo wyboista; od czasu do czasu furgonetka zaczynała na mnie dosłownie krzyczeć, co bardzo osłabiony Clarke tłumaczył mi jako konieczność zmiany biegów, a także od czasu do czasu szarpaliśmy do przodu z powodu mojego braku umiejętności prowadzenia, co wywoływało głośniejsze jęki z us






