Kobieta w sukni ślubnej pochylała się za drzwiami, jakby próbowała zajrzeć do pokoju.
Gdy Zachary wyjrzał na zewnątrz, dzieliły ich zaledwie centymetry.
Zachary drgnął gwałtownie. Podskoczył nagle i wstrzymał oddech, zanim zorientował się, że to tylko sen. Był przerażony.
Zachary znalazł się w ciemnym miejscu. Wydawało mu się, że słyszy szelest na zewnątrz, w korytarzu oświetlonym mętnym światłem.






