languageJęzyk

Rozdział 243 Gdziekolwiek się udał, firma bankrutowała

Autor: Avelon Myst 13 kwi 2026

Pechowy duch kontynuował: "Jak to możliwe!"

Nadepnął na kurę, a kogut wpadł w szał i rzucił się, by go dziobnąć. Upadł na ziemię, a ptak zaczął dziobać go po oczach! Ból wywołał w nim gniew, więc chwycił kij i uderzył koguta w głowę, a kogut padł martwy.

Kury nie przestawały gdakać. Oczy bolały go tak bardzo, że nic nie widział, i przypadkowo zadeptał na śmierć pisklęta. Kura znów się na niego rzu

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 243: Rozdział 243 Gdziekolwiek się udał, firma bankrutowała - Porzucona na śniegu: Rozpieszczana przez moich ośmiu wujków miliarderów | StoriesNook