Umayza
Zostało mi tylko trzydzieści minut, zanim będę musiała stawić się w kuchni, by podjąć obowiązki. Rzucam ostatnie spojrzenie na nagrobek, po czym ruszam z powrotem do Domu Watahy, czując smutek, który ogarnia mnie zawsze po wizycie na grobie matki.
Moja mama nie jest tam pochowana, ale tata postawił ten nagrobek, żebyśmy obie miały dokąd pójść. Nikt zdaje się nie wiedzieć, gdzie znajduje się






