Josy
Mam na imię August i napisałem ten dziennik dla moich Kociąt. Chciałem, by wiedziały o swojej rodzinie, o tym, co spotkało niektórych z naszego gatunku i jak większość z nas sobie z tym poradziła. Jestem jednym z niewielu szczęściarzy, którzy znaleźli swoją przeznaczoną Mate we własnym gatunku; jestem wdzięczny za czas, który z nią spędziłem, i za czas, który ona spędziła z naszymi Kociętami.






