Sophia wyżywała się na wszystkich, ale nie postradała zmysłów całkowicie – wiedziała, że jeśli naprawdę kogoś zrani, nie ucieknie przed prawem.
Kiedy zobaczyła kałużę moczu rozlewającą się pod Emily, Sophia szarpnęła nóż w bok, o włos mijając jej nogę, i z hukiem wbiła go w podłogę.
Rozległ się głośny trzask.
Emily wrzasnęła: – Moje nogi! Straciłam nogi! Pomocy!
Wendy i Tessa wbiegły do środka i z






