Linda zamarła na chwilę, po czym wbiła wzrok w Sophię. Zapytała: – Sophiu, po tym wszystkim, co razem przeszłyśmy, czy naprawdę musisz mnie całkowicie zniszczyć? Naprawdę zamierzasz sprawić, że nie będę miała dokąd pójść?
Twarz Sophii była zimna jak lód, gdy odpowiadała: – Doktor Lynn, gdyby nie nasza przeszłość, poszłabym na policję już tamtego dnia.
Całe to zgłoszenie do Biura Bezpieczeństwa Nar






