Richard odwinął chleb i wziął kęs. Jasne, nie umywał się do świeżo upieczonego, ale zdawało się, że wcale mu to nie przeszkadza.
Kontynuował: „Mój najstarszy brat jest dyplomatą, średni generałem dywizji, a potem jestem ja – ruszający do jakiegoś 'imperialistycznego' kraju, by gonić za kapitalistycznym snem.
„Dla mojego ojca studia za granicą były niemal równoznaczne ze zdradą rodziny”.
Edmund zaw






