Co gorsza, kawałek zbrojenia przebił mu brzuch. To było dokładnie to, czego każdy ratownik obawiał się najbardziej podczas misji.
Łzy natychmiast popłynęły po twarzy Sophii, gdy delikatnie starała się uspokoić chłopca.
Powiedziała cichym, ale stanowczym głosem: „Nie bój się. Wyciągniemy cię. Tylko wytrzymaj, dobrze? Nie bój się”.
Ekipa ratunkowa rzuciła się z piłą łańcuchową i nożycami hydrauliczn






