Zauważywszy, że Margaret zabrakło słów, Sophia zaśmiała się cicho, drwiąco.
– Wy naprawdę nigdy nie przestajecie rozczarowywać – prychnęła Sophia.
W oczach Margaret błysnęła panika; zachodziła w głowę, próbując przypomnieć sobie datę urodzin Sophii.
Jednak prawdę mówiąc, nigdy nie poświęcała Sophii zbytniej uwagi – nie było szans, by w ogóle zapamiętała, kiedy wypadają jej urodziny.
Otworzyła pude






