Zanim prywatny detektyw skończył mówić, oczy Sophii były już pełne łez.
„Byłam wtedy zaledwie niemowlęciem, a mój ojciec już tak wiele dla mnie zrobił” – pomyślała Sophia.
– Dziękuję za odszukanie tego wszystkiego dla mnie. Ja... naprawdę chciałabym spotkać się z tym dawnym współpracownikiem mojego taty – wykrztusiła Sophia drżącym głosem.
Prywatny detektyw pokręcił głową. – Przykro mi, panno Evan






