Trzy dni później prywatny detektyw poprosił Sophię o spotkanie w kawiarni. Powiedział, że coś odkrył.
Sophia czuła się już wystarczająco dobrze, więc sama pojechała do kawiarni samochodem.
– Panno Evans, oto informacje, o których sprawdzenie mnie pani prosiła – powiedział prywatny detektyw, przesuwając ku niej po stole brązową kopertę.
Sophia wzięła kopertę i wyciągnęła gruby plik papierów.
Z plik






