Wsunął telefon z powrotem do kieszeni i ruszył w jej stronę, pokonując dzielący ich dystans zaledwie kilkoma zdecydowanymi krokami.
Sophia właśnie skończyła jeść lody i miała już sięgnąć po serwetkę, gdy Richard podał jej nawilżaną chusteczkę.
Spojrzała w górę, widząc stojącego tam Richarda, pośpiesznie wzięła chusteczkę i wstała, wycierając dłonie.
"Dziękuję. Skończyłeś rozmawiać?" – zapytała.
"T






