Kiedy Richard wyszedł spod prysznica, miał na sobie jedwabną piżamę, a jego wciąż wilgotne włosy opadały w nieładzie na czoło.
Tej nocy wyglądał o wiele młodziej – jak jeden z tych chłopaków z młodzieńczą twarzą, zaraz po studiach.
Podszedł do łóżka.
Skąpana w miękkim blasku lampki, Sophia leżała zwinięta na boku, z całą twarzą ukrytą w poduszkach i kocach.
Z obawy, że mogłaby się udusić, Richard






