Po tych słowach obeszła przód samochodu, otworzyła drzwi pasażera Rolls-Royce'a i wsiadła.
Annabelle nie mogła powstrzymać śmiechu. Uniosła w górę zaciśniętą pięść w żartobliwym geście i rzuciła: „Wujku Richardzie, dasz radę!”.
Richard posłał jej spojrzenie, przypomniał Markowi, by prowadził ostrożnie, a następnie wsiadł do auta.
Sophia odwróciła głowę i spojrzała przez okno, a czubki jej uszu zro






