Richard natychmiast rozpoznał Emily i warknął, zaciskając zęby: "Zabieraj ze mnie swoje brudne łapy. Po jakiego diabła tu jesteś?"
Emily po prostu nie przyjmowała odmowy. Bez względu na to, jak bardzo Richard próbował ją z siebie zrzucić, jej dłoń wciąż wślizgiwała się z powrotem, a jej karmazynowe usta unosiły się niebezpiecznie blisko jego ucha.
"Nie czułam się najlepiej, więc wślizgnęłam się tu






