Annabelle szeroko otworzyła oczy. – Myślałam, że wy dwoje już to sobie wyjaśniliście! Sophie, wiesz przecież, że uciekanie przed tym wszystkim niczego nie naprawi.
– Tego nie da się po prostu unikać. Prędzej czy później któreś z was będzie musiało coś z tym zrobić – naciskała Annabelle.
Sophia wyglądała na wyraźnie przygnębioną. – Mam wrażenie, że to, czego ja chcę, i to, czego chce on... to zupeł






