Sophia weszła do pokoju ze śniadaniem w dłoni i poprosiła robota, by odsłonił zasłony.
Usiadła przy stole, odpływając myślami i wpatrując się w jedzenie.
Annabelle poprzewracała się w łóżku kilka razy, ale nie mogła już zasnąć, więc w końcu dała za wygraną i klapnęła obok Sophii.
– Co się stało? – zapytała miękko Annabelle.
Zeszłej nocy Sophia wciąż stresowała się tym, jak sobie dzisiaj poradzi z






