Dopóki dana osoba miała dobre serce i była kimś, komu można było powierzyć całe swoje życie, on nigdy nie stanąłby na przeszkodzie.
Richard prychnął lekko. "Chyba naprawdę cię nie doceniliśmy, tato. Więc się zgadzasz? Nie zamierzasz bawić się w niszczyciela związków?"
Edmund sapnął i spiorunował go wzrokiem, ale jego oczy były pełne psoty. "Oczywiście, że nie! Po prostu bądźcie razem i wkrótce daj






