Kiedy Richard podejmował śmiałe kroki na Wallinton, budując swoje imperium od zera, zaproponował kiedyś ojcu i dwóm braciom część udziałów w swojej firmie.
Ale Edmund mu odmówił.
Nie chodziło o to, że martwił się o łatkę kapitalisty; po prostu uważał, że ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje firma, jest przekształcenie jej w biznes rodzinny.
Zwłaszcza że William i Edward nie kiwnęli palcem, by pomóc






