Erin wsunęła kartę bankową do torebki i wstała. – Teraz ma pan przewagę, panie Westwood. Mam nadzieję, że mnie pan nie rozczaruje.
Po tych słowach odeszła, nie oglądając się za siebie.
Kiedy w pokoju zapanowała absolutna cisza, Lucas wyciągnął paczkę papierosów, zapalił jednego i wsunął go między wargi.
Wypuścił kłąb dymu, patrząc, jak unosi się i wiruje w powietrzu.
Pomieszczenie szybko wypełniło






