– To nic wielkiego. Chcę tylko, żebyś miała na oku to, czym ostatnio zajmuje się twój dział PR, a zwłaszcza na wszystko, co dotyczy pana Sterlinga – no i oczywiście mnie – powiedziała Sophia.
Szczęka Lillian niemal uderzyła o stół. – Zaraz, co?
„To wszystko? Tylko tego ode mnie chce?” – pomyślała Lillian, całkowicie zaskoczona.
Sophia przesunęła po stole małą torebkę prezentową od Hermès. – Potrak






