Richard patrzył, jak ekran jego telefonu gaśnie, a potem, po namyśle, i tak zadzwonił do Sophii.
Sophia nagle uderzyła w Grupę Yadel; nie było mowy, żeby zrobiła to tylko po to, by pomóc mu w przejęciu.
Przez te ostatnie kilka dni musiało się wydarzyć coś, o czym nie słyszał.
Odwrócił się, usiadł za biurkiem i nacisnął przycisk interkomu. "Harley, wejdź na chwilę."
Chwilę później Harley zapukał i






