Uśmiech Yarona zamarł mu na twarzy. Zajęło mu chwilę, zanim z powrotem odzyskał głos. "Sierra, jesteś na mnie zła, że ci nie pomogłem?"
Kontynuował: "Naprawdę próbowałem. Nawet pomogłem ci znaleźć prawnika. Ale przejechałaś człowieka, Sierra. To nie jest coś, co prawnik może tak po prostu naprawić. Nic nie mogłem zrobić."
"Wystarczy!" Sierra przerwała mu gwałtownie. Jeszcze jedno słowo tego jego p






