Sierra od zawsze nienawidziła makaronu.
Zjadła go aż nadto w rodzinie Colemanów. Miała go po dziurki w nosie.
Na jej słowa twarz Eleanor stężała, a w jej rysach mignęło zakłopotanie. Nawet twarz Evana nieco się zmieniła. Oboje pamiętali te lata, kiedy cały ich świat obracał się wokół Denny. Kogo obchodziło dziecko sprowadzone z powrotem w połowie tego wszystkiego?
– ...Przepraszam cię, Sierro. Zap






