Prawda była taka, że Jonathan wcale taki nie był – z wyjątkiem spraw, które dotyczyły Susie. Wtedy coś w nim zawsze ulegało zmianie, stawał się bardziej sztywny, bardziej skrajny.
W biurze zapadła niezręczna cisza. Maddox i Mateo wyglądali na niespokojnych, niepewni, czy zostać, czy wyjść.
Wtedy odezwała się Sierra.
– Przepraszam, czy mogłabym z nim porozmawiać w cztery oczy?
Maddox i Mateo wymien






