Chandler spojrzał na Silasa, który lekko skinął głową. Dopiero wtedy się odezwał.
– Wiem, że masz do nas żal. Pewnie zastanawiasz się, dlaczego nasze nastawienie zmieniło się tak drastycznie po śmierci twojej matki. Powiem tylko tyle: nic ci nie jesteśmy winni. Ona zresztą też nie.
– Co to ma znaczyć? – Głos Jonathana był spokojny, ale jego słowa ostre. – Mów jasno.
Po raz pierwszy głos zabrał Sil






