Oczami Alarica
Z ławeczki do ćwiczeń widziałem, jak ciało Serafiny wije się i napina na bieżni. Jej policzki były zaczerwienione, a ciemne włosy ściągnięte do tyłu w ciasny kucyk, odsłaniając delikatne krągłości jej szyi.
Moje spojrzenie zatrzymało się na jej smukłych ramionach i drobnym pocie lśniącym na szyi.
„Zacznij się dotykać” – rozkazałem, patrząc na nią, gdy mocniej zaciskała nogę wokół uc






