– Nie mam ani jednego powodu, by tu zostać, Alariku. Prześlij mi papiery rozwodowe, a jeśli nie możesz, daj mi znać, to ja je wyślę – powiedziałam. Wziął głęboki wdech tuż przy mojej szyi i mruknął powoli do mojego ucha.
– Jesteś moja, Sero. Może i mnie teraz opuszczasz, ale odzyskam cię. Dam ci powód, żebyś została. Kocham cię – wyszeptał. W chwili, gdy usłyszałam jego „kocham cię”, wybuchnęłam p






