Leżałam w słabo oświetlonym pokoju pod umięśnionym ciałem Alarica Thorne'a. Zapach jego wody kulońskiej mieszał się z wyraźną wonią alkoholu, która od niego biła. Moje serce biło jak szalone, gdy palce zaciskały się na książce, ukrywając ją za plecami. Cichy, rytmiczny dźwięk jego oddechu z łatwością przykuwał moją uwagę.
„Dlaczego nie mogę tego przeczytać?”
Zapytał i przysunął się bliżej, swobodn






