Z perspektywy Alarica
"Nie ma mowy, ja i dziecko nie idziemy w parze" – powiedziałam, zauważając, że gapi się na mnie tępym wzrokiem. Jej spojrzenie nieco osłabło, po czym odwróciła wzrok w stronę Ashera i Alizy. Przełknąłem lekko ślinę i włożyłem rękę do kieszeni, po czym zapytałem:
"Umm, lubisz dzieci?"
Znów podniosła na mnie wzrok i skinęła głową.
"Tak, lubię. To znaczy, kto mógłby nie kochać d






