POV Alarica
Odwiozłem Seraphinę z powrotem do domu. Podróż upłynęła w ciszy, i ona też milczała, co zdawało się zagłuszać moją cierpliwość i spokój. Odkąd się poznaliśmy, nigdy nie widziałem jej tak cichej, i strasznie bolało mnie z tego powodu serce.
Co więcej, nie wiedziałem, co powiedziała jej ta kobieta w czarnym kapeluszu. Wyglądała na kogoś, kogo gdzieś już widziałem, ale nie mogłem sobie pr






