Ella
Twarz Sinclaira natychmiast zamyka się. – Kochanie, rozmawialiśmy o tym – pomrukuje, brzmiąc na niezadowolonego, ale nie złego.
– Zaczęliśmy – zgadzam się, wspominając tę ostatnią, bolesną rozmowę. – A potem wybuchła bomba i wszystko zwariowało.
– Ello, wiem, jak bardzo chcesz ją poznać. I niczego bym bardziej nie pragnął, niż żebyśmy mieli swobodę wyruszenia na poszukiwania w tej samej minuc






