Calen opadł na oparcie fotela, przyciskając telefon do ucha. Eleganckie szklane biurko przed nim odbijało słaby blask wpuszczanych w sufit świateł, rzucając ciepłą, a zarazem budzącą respekt poświatę. "Tak, rozumiem. Projekt w Makau wymaga dodatkowego wsparcia ze strony lokalnego rządu. Zajmę się tym z tej strony; do końca tygodnia zrestrukturyzujemy propozycję". Przerwał na chwilę, a jego wzrok p






