– Jak już mówiłam, dzięki wielkie za wybór tego miejsca, Izzy. Jest tu przepięknie – Arianna uniosła kieliszek w stronę Izzy, a ciepły uśmiech rozpromienił jej twarz, gdy założyła kosmyk swoich brązowych włosów za ucho. – I to, że zarezerwowałaś to z takim wyprzedzeniem? Jesteś najlepsza.
Izzy kiwnęła głową, posyłając jej słaby uśmiech. – Jasne, wiem, jak bardzo uwielbiacie dobrą atmosferę.
Samant






