– Proszę pana, wykonałem już kilka telefonów i wygląda na to, że niektórzy członkowie Blackwell Group mają zamiar pojawić się na jutrzejszej gali. Załatwiłem już zaproszenie, zgodnie z pańskim poleceniem. Jest dla pana i wiceprezesa – powiedział sekretarz Renarda.
– W porządku. – Renard kiwnął głową, opierając się o oparcie krzesła i zamykając oczy. Następnie gestem kazał sekretarzowi odejść. Prze






