Pulsowanie w głowie Izzy wyrwało ją ze snu; tępy ból sprawił, że zmrużyła oczy, zanim jeszcze w pełni je otworzyła. Zajęło jej chwilę uświadomienie sobie, że hałas w tle nie był jej budzikiem. To jej telefon dzwonił — natarczywie, wibrując gdzieś w pobliżu jej głowy. Jęcząc, po omacku szukała go na szafce nocnej, a jej palce były trzęsące się i nieskoordynowane.
Gdy tylko jej dłoń zacisnęła się na






