Izzy uniosła brew. – Zazdrosna? – powtórzyła. – Niby o co miałabym być zazdrosna?
Liam uśmiechnął się złośliwie, przechylając lekko kieliszek, gdy jej się przyglądał. – Właśnie nad tym się zastanawiam – powiedział. – Zaszalałaś z dzisiejszą kolacją. Wino, homar... to zmusza mężczyznę do refleksji, czy próbujesz mi zaimponować, czy odwrócić moją uwagę.
Izzy parsknęła, biorąc łyk wina. – Może po pro






