Jennifer siedziała obok Arthura, słuchając, jak polecał Donaldowi sprowadzić dyrektora działu prawnego firmy. Chciał zrozumieć potencjalne konsekwencje oskarżeń o plagiat.
– Arthurze, zamierzasz pomóc Chloe? – sondowała ostrożnie Jennifer, starając się brzmieć obojętnie wobec całej sytuacji.
Arthur nie odpowiedział. Jego uwaga pozostała skupiona na telewizorze, na którym oglądał transmisję na żywo






