– Nie myśl, że jestem ślepa na twój mały plan – powiedziała Madilyn z zimnym śmiechem. – Donald cię odesłał, ale ty nigdy nie wyjechałaś. Czekałaś dokładnie na ten moment. Chcesz wykorzystać tę sytuację, aby zmusić Arthura do małżeństwa z tobą. – Spojrzała na Jennifer z góry na dół z pogardą. – Pamiętaj jednak, kto tak naprawdę kontroluje rodzinę Myersów. Dopóki ja tu jestem, nigdy nie wejdziesz d






