– Eugene, jeszcze mnie tak naprawdę nie znasz. Pewnego dnia możesz odkryć, kim naprawdę jestem... i tego wszystkiego pożałować. – Chloe delikatnie odsunęła jego dłoń, a potem ujęła ją w swoją. – Dopiero co zakończyłam bezsensowny związek i nie jestem gotowa, by zacząć spotykać się z kimś nowym.
– Poczekam. Nieważne jak długo.
Chloe posłała mu słaby uśmiech. – Odpocznij. Mam sprawy do załatwienia.






