Landon słuchał tego wszystkiego i nie mógł powstrzymać się od kręcenia głową. To było beznadziejne – jego szef zakochał się po uszy.
Po wyjściu z Willi nr 1, Chloe poszła do domu pieszo. Nie było to daleko – zaledwie krótki dystans w tej samej okolicy.
Zaledwie otworzyła drzwi, gdy przywitał ją Robert.
– Wszystko jest już jasne. To była ta dwulicowa Carolyn.
Robert przedstawił wszystko, co odkrył.






