Wiedział, że czasami bywał łobuzem, ale tylko przy niej.
– Eugene, dorosły mężczyzna uciekający się do takich sztuczek? Miej trochę wstydu. – Widząc jego zadowoloną minę, Chloe nie mogła powstrzymać się od wyrzutów.
Zaśmiał się cicho. – Tak.
– Co? – Zamrugała, zaskoczona.
– Powiedziałem: tak. Odpowiadam na twoje pytanie. – Jego ton stał się poważny. – Coś do ciebie czuję. Od pierwszej chwili, kied






