Jennifer uśmiechnęła się z wyższością. Co z tego, że gosposia lubiła Chloe? Miała mnóstwo sposobów, by zmusić tych ludzi do posłuszeństwa.
– Przynieś mi talerz – powiedziała ostro.
Sarah stała nieruchomo.
– Robię śniadanie dla Arthura. Pomóż mi i przynieś talerz.
Tym razem Sarah w końcu się odwróciła i wyjęła talerz z szafki.
Jennifer wzięła talerz i zlustrowała jedzenie na stole. Wybrała kilka rz






