Donald skinął głową. – Proszę pana, panna Lewis ubiega się o stanowisko dyrektora ds. projektowania w pewnej marce modowej.
Arthur się zaśmiał. – Projektantka? Dyrektor? Co ona zamierza projektować? Przepisy na jedzenie dla dzieci? – To miało dla niego sens. Chloe zawsze sama przygotowywała posiłki dla Roberta.
Dietetyczka – to by pasowało. Ale projektantka? To było po prostu absurdalne.
Próbował






