"Dlaczego ona? Dlaczego ona dostaje wszystko? Dlaczego nie ja?"
Głos Jennifer nabrał zdesperowanego, obłąkanego tonu. Bez ostrzeżenia rzuciła się na Chloe. Oczy Arthura uchwyciły błysk metalu – jakimś cudem wyciągnęła nóż skądś spod ubrań, a teraz szarżowała do przodu z ostrzem w dłoni.
Przeoczyłbyś to, gdybyś nie przyglądał się uważnie.
"Chloe—!" Krzyk Arthura przeciął pokój.
Głowy się odwróciły.






